Paschalny Dzień Wspólnoty Kościoła Domowego

W niedzielę 19 maja 2019 r. gościliśmy w Wierzbnie członków Kościoła Domowego rejonu siedleckiego pierwszego. W naszej wspólnocie parafialnej przeżywaliśmy Paschalny Dzień Wspólnoty. Przybył do nas rejonowy moderator DK (DK = Domowy Kościół) ks. Mateusz Gomółka oraz małżeństwa i rodziny  z parafii siedleckich: św. Józefa, św. Stanisława, parafii Katedralnej, z parafii z Hołubli, z Kotunia, z Opola Nowego i z Grębkowa.

Rejonowe Dni Wspólnoty odbywają się 4 razy w ciągu roku formacyjnego w różnych parafiach, w których istnieją kręgi Kościoła Domowego. Oprócz duchowej formacji, służą budowaniu jedności i umacnianiu wspólnoty rodzin należących do DK.

Może nie wszyscy wiedzą, czym jest Domowy Kościół, dlatego kilka podstawowych informacji o tej gałęzi rodzinnej Ruchu Światło – Życie. Założycielem Domowego Kościoła jest Sługa Boży ksiądz Franciszek Blachnicki. Jest to małżeńsko–rodzinny ruch świeckich w Kościele. Małżeństwa włączają się do kręgów DK, aby sobie wzajemnie pomagać, bowiem zwraca on szczególną uwagę na duchowość małżeńską, a więc dążenie do świętości w jedności ze współmałżonkiem. Odbywa się to między innymi poprzez troskę o życie Słowem Bożym, postawę służby we wspólnocie Kościoła, propagowanie kultury opartej na zasadach chrześcijańskich, dawanie świadectwa o swoich spotkaniach z Chrystusem. A poza formacją, Kościół Domowy to rzesza pogodnych, szczerych ludzi, otaczających pomocą modlitewną tych, którzy jej potrzebują, otwarcie mówiących o swojej wierze, o tym jak Bóg kieruje ich życiem.

„Towarzyszyć w drodze” – taki był temat przewodni spotkania wspólnotowego w naszej parafii. Każdy z nas obdarzony jest darami i charyzmatami rozpoznanymi przez Boga według naszych możliwości. Możemy, a nawet powinniśmy dzielić się nimi, służąc w ten sposób innym. Po to, aby wzrastać: „Wszystkim zaś Duch objawia się dla wspólnego dobra” (1 Kor 12,7). Temu przesłaniu poświęcona była konferencja tematyczna wygłoszona przez księdza Mateusza, na nim pochyliliśmy się podczas pracy w grupach. Jak Pan Bóg działa konkretnie w ich życiu mówili uczestnicy podczas godziny świadectw. Spotkanie zakończyła agapa – wspólny posiłek w malowniczym, majowym, przykościelnym plenerze.

„Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, śpiewamy w jednym z psalmów. Nie pozwala nam zapominać o swojej dobroci. Odczuliśmy to także podczas tego dnia. Po tygodniu przekropnej, deszczowej pogody w niedzielne południe rozbłysło słońce i towarzyszyło naszej wspólnocie do wieczora.

                                                                                Chwała Panu!
Małgorzata i Michał Wąsowscy

Zmartwychwstanie Pańskie, 2019 A.D.

„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?
Nie ma GO tutaj!  ZMARTWYCHWSTAŁ!”
(Łk 24,5-6)

Niech Zmartwychwstały Chrystus napełni nas obfitością łaski,
obdarza pokojem, radością i wzajemną życzliwością.
Zawierzmy Jego Mocy nasze trudne sprawy i nasze nadzieje.
Wzrastamy w Kościele i chcemy dzielić się swoją wiarą z tymi,
którzy przeżywają wątpliwości i poszukują prawdy!
 

Chrystus Zmartwychwstał!

Prawdziwie Zmartwychwstał i żyje pośród nas!

 

Z darem modlitwy – ks. Kazimierz Jóźwik

 

 

Droga krzyżowa młodych (i z młodymi) – 7 kwietnia 2019 r.

„ Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23).

Słowa Pana Jezusa uwiecznione przez ewangelistę Łukasza nie pozostawiają złudzeń, używając języka potocznego, nasz Bóg stawia sprawę jasno – czeka na nas, zaprasza nas do siebie, ale stawia warunek. Możemy mu towarzyszyć, lecz razem z nami ma być nasz krzyż. Oryginalny klucz, niezwykła przepustka, która pokonać ma wszelkie zapory w relacjach z Bogiem i zaprowadzić nas najpierw  jak Jego w piątek na Golgotę, a później w niedzielny poranek do pustego grobu.

Niełatwy  warunek, bo instynktownie uciekamy od tego co dla nas trudne, wybieramy proste, łatwe i przyjemne rozwiązania. A krzyż to samotność, niezrozumienie, cierpienie, odrzucenie, często postawa sprzeciwu wobec tego, co lansuje współczesny świat, życie z etykietą „innego”.

Rozważania drogi krzyżowej , którą przeszliśmy drogami Wierzbna 7 kwietnia, poświęcone były życiowym wyborom. Szczególnie tym dokonywanym przez ludzi młodych. Na pewno dla nich słowa przytoczone na wstępie mogą być trudne. Świat zachęca do przyjemności, wabi kolorami, woła: „Róbta, co chceta”. A tu jakieś ograniczenia, warunki!. Dlatego też nasza droga krzyżowa stała się okazją do refleksji i stanięcia w prawdzie przed sobą. Jak w zwierciadle zobaczyliśmy naszą rzeczywistość. Codzienność pokazuje, że nierzadkie są sytuacje, gdy młodzi żyją siłą rozpędu, naśladując innych, uciekają od obowiązków i odpowiedzialności, upadają w nałogi, lekceważą rodziców i ludzi starszych, przechodzą obojętnie wobec potrzebujących i  wyśmiewanych, nie mają odwagi stanąć w obronie prawdy i wartości, izolują się od codzienności żyjąc w wirtualnym świecie, deprecjonują postawę czystej miłości. O między innymi takich postawach przypomnieli sami młodzi przy poszczególnych stacjach. Wobec takich wyborów młodzieży nie bez winy pozostają ludzie dorośli. To jak mówią i co robią bardzo często jest powielane przez dzieci i młodzieży, a więc tych, którzy dopiero formują swoją osobowość. Jaka byłaby ich reakcja, gdyby dziś w XXI wieku Pan Jezus skierował słowa: „Jeśli ktoś jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień”?  Czy w kwestii dawania przykładu  nie powinniśmy uderzyć się w piersi? Odpowiedz  wydaje się oczywista i padła jako uzupełnienie rozważań ludzi młodych. Była to krytyczna refleksja osoby dorosłej zakończona stwierdzeniem: „Jest mi wstyd!”.

Droga krzyżowa młodych i z młodymi, ukazując często bolesną rzeczywistość, uświadomiła ogrom zadań do wykonania. Nikt nie jest z nich zwolniony. Nie można mówić tylko  o złej młodzieży i idealizowaniu świata dorosłych. Jak napisała autorka rozważań, pani Agnieszka Leszko : „Mamy prawo myśleć, że w niebie wszyscy będziemy młodzi! Młodość bowiem to naturalny stan człowieka! Idąc ku wieczności z Tobą (Panie Jezu), wszyscy, niezależnie od wieku, chcemy brać z młodości to, co w niej najlepsze: niewinność, nadzieję, witalność, pasję, wrażliwość, radość i odwagę zmieniania świata. A Ty nas, Panie Jezu nieustannie ku Sobie prowadź.”

Pan Jezus troszczy się abyśmy nie zapomnieli o Jego słowach, jego zaproszeniu do wspólnej drogi. Drogi niełatwej, ale możliwej do przebycia. Buduje nas ta nadzieja i wiara, że On już ją przeszedł i gotów jest wspierać nas, abyśmy i my mogli ją pokonać. A krzyż o którym mówi, dźwiga razem z nami. Z taką ufnością i przekonaniem chcemy go podejmować.

Małgorzata Wąsowska

Program Adoracji

Wielki Piątek:

 7.00 – siostry z Kółka Różańcowego,
 8.00 – mieszkańcy Lasu Jaworskiego,
 9.00 – mieszkańcy Helenowa,
10.00 – mieszkańcy Jaworka,
11.00 – mieszkańcy Wyględówka,
12.00 – mieszkańcy Janówka,
13.00 – dzieci ze Szkoły Podstawowej, kl. II-VI,
14.00 – kandydaci do Sakramentu Bierzmowania,
15.00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego i droga krzyżowa – wszyscy czciciele Miłosierdzia Bożego,
16.00 – mieszkańcy Wólki,
17.00 – mieszkańcy Świdna,
18.00 – LITURGIA  MĘKI  PAŃSKIEJ
19.00 – mieszkańcy Sobonia,
20.00 – mieszkańcy Wierzbna (od p. Szymańskiej do Urzędu Gminy),  
21.00 – mieszkańcy Wierzbna II cz. i o 22.00 zakończenie adoracji.

Wielka Sobota:

 7.00 – siostry z Kółka Różańcowego,
 8.00 – mieszkańcy Lasu Jaworskiego,
 9.00 – mieszkańcy Helenowa,
10.00 – mieszkańcy Jaworka,
11.00 – mieszkańcy Wyględówka,
12.00 – mieszkańcy Janówka,
13.00 – dzieci ze Szkoły Podstawowej, kl. II-VI,
14.00 – kandydaci do Sakramentu Bierzmowania,
15.00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego – ludzie chorzy i czciciele Miłosierdzia Bożego,
16.00 – mieszkańcy Wólki,  
17.00 – mieszkańcy Świdna,
18.00 – mieszkańcy Sobonia,
19.00 – mieszkańcy Wierzbna (od p. Szymańskiej do Urzędu Gminy),
20.00 – WIGILIA PASCHALNA
21.30 – mieszkańcy Wierzbna II cz. i o 22.30 zakończenie adoracji.

Pielgrzymka do Kodnia, Kostomłotów i Pratulina

„Gdy wyruszasz w daleką wędrówkę, powierz się Matce” – śpiewamy w jednej z religijnych piosenek.

Już wkrótce w daleką wędrówkę realizacji swych planów, marzeń, a może dopiero odkrywania swego życiowego powołania wyruszą absolwenci naszej szkoły – uczniowie klasy VIII i klasy III gimnazjum.

W czwartek 28 marca udali się do Kodnia, zawierzyć Maryi zbliżające się egzaminy, wybór dalszej życiowej drogi i opiekę w życiu Królową Podlasia. Towarzyszyli im wychowawcy i uczniowie klasy VII.
Mamy na Podlasiu wiele miejsc z bogatą historią i szczególnym duchowym przesłaniem. Sanktuarium w Kodniu jest tego najlepszym przykładem. Kustoszami tego miejsca już od wielu lat są ojcowie oblaci Niepokalanej. Jeden z ojców zapoznał młodzież z Wierzbna z przebogatą historią obrazu, związaną z zuchwałą kradzieżą. Otóż w 1629 r. dziedzic Kodnia, Mikołaj Sapiecha ciężko sparaliżowany, udał się  na specjalnym wozie w pielgrzymce do Rzymu, prosząc o łaskę zdrowia. Podczas Mszy św. sprawowanej przez papieża Urbana VIII przed wizerunkiem Matki Bożej Gregoriańskiej, Mikołaj Sapiecha cudownie odzyskał zdrowie. Chciał koniecznie zdobyć ten obraz i posunął się do jego kradzieży, podkupując złotem papieskiego zakrystiana. Za ten czyn popada w kary kościelne, ale dopiął swego – skradziony obraz Matki  Bożej przewiózł na Podlasie i umieścił w nowo pobudowanym kościele w Kodniu. W 1636 r. Sapiecha znów udał się znów do Rzymu, tym razem w pielgrzymce pokutnej, aby uwolnić się od ekskomuniki. Matka Boża w Kodeńskim obrazie, jest czczona na Podlasiu przez wiele pokoleń ludzi, zamieszkujących te tereny. Uczniowie Szkoły Podstawowej w Wierzbnie na Eucharystii mogli przedstawić przez ręce Maryi Panu Bogu swoje osobiste intencje. Szczególnie przemówiło wezwanie z I czytania z księgi proroka Jeremiasza: „Słuchajcie głosu mojego (…) Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze wiodło” (Jer 7, 23). Kończąc nasz krótki pobyt w Kodniu nieopodal na Kalwarii odprawiliśmy drogę krzyżową, podziwiając piękne rzeźby p. Tadeusza Niewiadomskiego.
Kilka kilometrów od Kodnia leży niewielka miejscowość Kostomłoty, znana z cerkwi neounickiej pw. św. Nikity Męczennika. To dzięki biskupowi Henrykowi Przeździeckiem, zatroskanemu o losy unitów na Podlasiu, po otrzymaniu przez Polskę niepodległości, powstało kilkanaście parafii obrządku bizantyjsko-słowiańskiego. Obecnie parafia w Kostomłotach jest jedyną neounicką wspólnotą w naszej ojczyźnie. Proboszcz ks. Zbigniew Nikoniuk wygłosił interesującą katechezę o historii Kościoła.
Ostatnim punktem naszej pielgrzymki było sanktuarium Męczenników Podlaskich w Pratulinie. Męczeńską historię unitów, czyli katolików wschodniego obrządku spisał w XIX wieku ks. Józef Pruszkowski z Janowa Podlaskiego. Po upadku powstania styczniowego przybrały na sile prześladowania unitów i zamierzona rusyfikacja. Próbowano siłą narzucić prawosławie katolikom wschodniego obrządku. Tysiące z nich trafili do więzień i byli zesłani na Syberię, a setki unitów oddało swoje życie, broniąc swojej wiary i swych świątyń. W styczniu 1874 roku w Drelowie i Pratulinie Kozacy przemocą chcieli  odebrać klucze od świątyni, aby przekazać prawosławnemu popowi. 24 stycznia w Pratulinie 13 unitów oddało swoje życie w obronie wiary, a ponad 180 mężczyzn zostało rannych. W 1996 roku ojciec święty Jan Paweł II dokonał ich beatyfikacji. Każdego roku przybywają liczne pielgrzymki do Pratulina, modląc się o szczególne łaski przez wstawiennictwo bł. Wincentego Lewoniuka i 12 jego towarzyszy, męczenników.
Podczas przygotowań do pielgrzymki usłyszałem pytanie: „Czy ja muszę jechać do Kodnia? Po pierwszej Komunii byliśmy tam z księdzem”. Przyznam, że byłem zaskoczony, skłoniło mnie ono do przemyśleń. Chciałbym odpowiedzieć pytaniem na pytanie: „A jeśli już byłeś w McDonaldzie, to czy musisz wybierać się tam ponownie?” Dla mnie ważny jest wolny wybór. Nie raz z radością wracamy w te same miejsca wiedzeni potrzebą i pragnieniem. Ufam, że pobyt w szczególnych dla nas, wierzących, miejscach na Podlasiu stał się czasem owocnym.

Z wdzięcznością – ks. Kazimierz Jóźwik