Chociaż mamy wakacje, czas odpoczynku i urlopów, to nie zapominamy, że jako katolicy jesteśmy odpowiedzialni za dzieła misyjne Kościoła oraz za misjonarzy i misjonarki. Już w październiku będziemy w całym Kościele przeżywać szczególny miesiąc misyjny. Jego hasło: „Ochrzczeni i posłani” podkreśla odpowiedzialność wszystkich ochrzczonych za dzielenie się wiarą z innymi.
Z całego serca pragnę podziękować wspólnotom Żywego Różańca, które chętnie podjęły w dekanatach duchową adopcję misjonarek i misjonarzy z naszej diecezji. To wielkie wsparcie dla tych, rozsianych po świecie misjonarzy, którzy z wielkim zapałem głoszą Ewangelię i niosą miłość Chrystusa, aby nie czuli się zapomniani i osamotnieni. I z radością przekazuję gorące podziękowania od misjonarzy za wszelkie modlitwy i ofiary. Aktualnie na misjach posługuje 3 świeckie misjonarki i 18 kapłanów pochodzących z diecezji siedleckiej.
W dniach od 5 do 19 lipca br. miałem okazję towarzyszyć ks. biskupowi Kazimierzowi Gurdzie w pielgrzymce do Kazachstanu i Rosji. Jest on szczerze zatroskany o misje i chciał bliżej poznać warunki pracy duszpasterskiej naszych kapłanów: ks. Wojciecha Matuszewskiego w Oziornoje w Kazachstanie oraz ks. Jarosława Mitrzaka w Stawropolu i ks. Jacka Jagodzińskiego w Tuapse w Rosji. Pragnę podzielić się wrażeniami z tego wyjazdu.
Dla większości katolików Kazachstanu głównym wydarzeniem na początku lipca (6 i 7 lipca) jest odpust NMP Królowej Pokoju w Oziornoje. My również zaraz po wylądowaniu w Nur-Sułtan, wraz z ks. abpem Tomaszem Petą i innymi szanownymi gośćmi jedziemy na te uroczystości do ks. Wojciecha Matuszewskiego. Najpierw autostradą na północ około 350 km do Kellerowki, a potem ponad 32 km przez step. Już na stepowej drodze spotykamy rozśpiewanych i radosnych pielgrzymów, zdążających pieszo do Matki Bożej Królowej Pokoju. Księża biskupi witają i błogosławią pątników. Obecnie w Oziornoje mieszka około 350 osób i są to potomkowie Polaków przesiedlonych w 1936 roku. W sobotę na uroczystości odpustowe do Oziornego przybywa ponad 400 pielgrzymów. Oprócz pieszej pielgrzymki z Kellerowki, przyjeżdżają ludzie samochodami i autobusami z różnych zakątków Kazachstanu, a także duże grupy z Rosji: z Kujbyszewa i Czelabińska. Przybyli też pielgrzymi z Bośni i Hercegowiny z Medjugorie, oraz ordynariusz katolików w Afganistanie o. Giovani Scalese. Wszystkich pielgrzymów trzeba gościnnie przyjąć, dlatego kustosz sanktuarium ks. Wojciech „dwoi się i troi”. Ofiarnie pomagają wolontariusze z Polski i klerycy z WSD w Siedlcach oraz miejscowe parafianki.
W sobotę, 6 lipca, wieczorem o 19.00 uroczysta Msza św. za zmarłych budowniczych kościoła i wszystkich spoczywających na cmentarzu w Oziornom. Eucharystii przewodniczy abp Tomasz Peta, a homilię wygłosił o. Marinko, proboszcz z Medjugorie. Czuje się skupienie i jedność modlących w świątyni. Kaznodzieja mówi m.in. o tym, że grupa świeckich, duchowo związanych z Medjugorie przez 3 miesiące podjęła post i modlitwę za Oziornoje (codziennie jedna osoba pościła i modliła się w tej intencji).
W niedzielę Msza św. przy ołtarzu polowym w jurcie, a wszyscy katolicy mogą znaleźć miejsce na stepie. Przed Eucharystią kilku kapłanów spowiada. Głównym celebransem jest ordynariusz katolików w Afganistanie o. Giovani Scalese, który przybył do Matki Bożej Królowej Pokoju, aby zawierzyć jej cały Afganistan i prosić o pokój.
Ks. Wojciech Matuszewski marzy o tym, aby wyremontować zniszczony budynek przedszkola w Oziornoje i przygotować w nim dom dla pielgrzymów. Potrzeba stworzyć dla nich skromne i ale godziwe warunki noclegowe. Chociaż brakuje funduszy na remont, to ks. biskup Tomasz Peta ufa, że z Bożą pomocą uda się ten cel zrealizować.
Po tygodniowym pobycie w Kazachstanie wraz z ks. Biskupem Kazimierzem lecimy do Rosji, aby poznać klimat posługi duszpasterskiej ks. Jarosława Mitrzaka i ks. Jacka Jagodzińskiego. Obaj pracują na południu Rosji w rejonie Kaukazu. Do niedawna jeszcze kilku kapłanów z naszej diecezji posługiwało na dalekiej Syberii. W piątek 12 lipca wieczorem przybywamy do Stawropola, gdzie na lotnisku wita nas ks. Jarek Mitrzak. Okazuje się, że sama nazwa: „Stawropol” ma chrześcijańską etymologię i oznacza „miasto krzyża”. W centrum miasta wznosi się stojący na wysokiej kolumnie Anioł z krzyżem wyciągniętym ku niebu. Wspólnota katolicka w tym mieście przez kilka lat gromadziła się na Mszę św. w garażu, w którym mieści się pracownia oprawy obrazów. Od chwili objęcia tej placówki przez ks. Jarosława, katolicy mogą już co tydzień uczestniczyć w Eucharystii. Nowy proboszcz zaczął szukać lepszego miejsca, aby służyć katolikom. Boża Opatrzność przedziwnie działa. W dniu wspomnienia bł. Władysława Bukow
ińskiego, ks. Jarek dowiedział się, że w Stawropolu zachował się budynek kościoła katolickiego z pierwszej połowy XIX wieku, ale w okresie komunizmu został przerobiony na dom mieszkalny. W tym czasie w Internecie pojawiło się ogłoszenie, że jedno z mieszkań w tym budynku jest sprzedawane. Dzięki pomocy finansowej niemieckich katolików ks. Jarek kupił to mieszkanie i po kapitalnym remoncie, zrobił tam niewielką kaplicę katolicką. Wspólnota wierzących to przede wszystkim młode rodziny z dziećmi. W niedzielę 14 lipca na Eucharystii było blisko 40 osób, ale więcej ludzi się też nie pomieści. Ks. Biskup Kazimierz w homilii mówił o żywej wierze i naśladowaniu dobrego samarytanina. Aby być katolikiem, starajmy się świadczyć miłość tym, których codziennie spotykamy, jak uczy nas Chrystus w Ewangelii.
W poniedziałek 15 lipca możemy podziwiać majestatyczne szczyty Kaukazu w miejscowości Dombaj. Ks. Jarosław w każdą niedzielę dojeżdża do Elistry (około 260 km), aby i tam katolicy mogli uczestniczyć we Mszy ś
w. Wiele sił i serca ks. Jarek poświęca młodzieży, troszcząc się o powołania kapłańskie i do życia konsekrowanego. Patrząc w przyszłość jest potrzeba powiększenia kaplicy w Stawropolu, poprzez wykupienie jeszcze jednego mieszkania w budynku kościelnym.
Kolejnym punktem naszej podróży jest Tuapse nad Morzem Czarnym. Dzięki staraniom ks. Marka Kujdy w latach 2000 – 2005 został wybudowany piękny kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Trochę później powstała w Łazarewskoje w garażu katolicka kaplica. Miejscową wspólnotę parafialną tworzą liczni Ormianie, a także i Polacy. Obecnie posługę duszpasterską pełni w Tuapse ks. Jacek Jagodziński. Odwiedzamy także parafię katolicką w Soczi i ks. Ireneusza Izdebskiego. Kościół pw. Św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Soczi zbudował ks. Bogdan Sewerynik, który był jednym z pierwszych kapłanów diecezji siedleckiej posługującym za wschodnią granicą. W dniu wyjazdu w Moskwie jesteśmy z wizytą u nuncjusza apostolskiego abpa Celestino Migliore i abpa Paolo Pezzi.
Możemy być dumni, że mamy wspaniałych kapłanów, którzy z poświęceniem służą w różnych miejscach na kuli ziemskiej, m.in. w Kazachstanie, Rosji, a także na Ukrainie. Idąc za sugestią ks. Biskupa Kazimierza chcemy stworzyć grupę wolontariatu misyjnego, aby wspierać przeciążonych licznymi obowiązkami kapłanów na misjach, np. przy organizowaniu tzw. wakacji z Bogiem dla dzieci i młodzieży, w pracach gospodarczych i budowlanych. Niech Duch Święty wspiera i napełnia nasze serca męstwem i entuzjazmem wiary.
Z wdzięcznością za wszelki dobro –
ks. Kazimierz Jóźwik,