„ Rodzina górą!” – pod takim hasłem przebiegał I Rodzinny Festyn, który odbył się 21 września w Wierzbnie. Organizatorem była Parafia p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła oraz Zespół Szkół w Wierzbnie. Taka współpraca organizacyjna instytucji kościelnej i placówki oświatowej zwiastowała ideę festynu. Z jednej strony było to stworzenie klimatu jednej wielkiej rodziny, jaką jako chrześcijanie winniśmy tworzyć i przejawem troski o rodzinę w nawiązaniu do zbliżającego się Synodu Biskupów w Rzymie, poświęconego wyzwaniom stojącym przed współczesną rodziną. Z drugiej strony celem było także pozyskanie środków finansowych na modernizację boiska szkolnego.
Imprezę zainaugurował Bieg Rodzinny, który wystartował z parkingu przykościelnego. Uczestniczące w nim rodziny dobiegły do kompleksu Zespołu Szkół, gdzie nastąpiło oficjalne rozpoczęcie festynu. Dokonali tego wójt Eugeniusz Kudelski, ksiądz Kazimierz Jóźwik i dyrektor Krzysztof Zarzycki. Rozpoczął się kilkugodzinny „maraton festynowy”. Intencją organizatorów było stworzenie takiej oferty programowej, która uwzględniałaby zainteresowania i oczekiwania, m.in. ze względu na wiek, różnych członków rodziny. I rzeczywiście każdy „znalazł” coś dla siebie. Najmłodsi doskonale bawili się na zjeżdżalni, placyku zabaw specjalnie przygotowanym na te okazję, korzystali z przejażdżek kucykiem i dorożką. Dzieci i młodzież ochoczo zaangażowali się w rozgrywki w piłkę nożną, w turniej tenisa stołowego, turniej szachowy, rywalizację na torze przeszkód. Bogaty program artystyczny mogli podziwiać zgromadzeni przy festynowej scenie. Było na wesoło – w skeczu rodzinnym i mini – liście przebojów, refleksyjnie i na ludowo – w występach zespołów. Kolejno zaprezentowali się uczniowie Zespołu Szk
ół, schola parafialna z Wierzbna, schola parafialna z Grębkowa, akordeonista z Leśnik oraz zespół Jaworki. Jak dużo wiemy o segregacji odpadów potwierdził konkurs ekologiczny przeprowadzony w przerwie między występami artystycznymi. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, gdzie można było wygrać, m.in. potężną dynię, słoik miodu i wiele innych oryginalnych fantów, oraz loteria „Los szczęścia”, w której posiadacz szczęśliwego losu stał się właścicielem roweru !
Odwiedzając kolejno miejsca, w których tyle się działo, nie sposób było obojętnie przejść obok festynowej, rodzinnej kuchni. Czekały tam pierogi, krokiety, grochówka, bigos, swojski smalec, swojska kiełbaska z grilla i duży wybór ciast – wszystko ofiarowane na potrzeby festynu. Pomiar ciśnienia, cholesterolu i poziomu cukru proponowany przez uruchomiony na czas festynu punkt medyczny po takiej rozpuście dla podniebienia był dosyć ryzykowny. Ale chętnych nie brakowało. Doskonałą zabawę niespodziewanie zakłóciły dźwięki syreny strażackiej. Na szczęście były to tylko pokazy ratownictwa w wykonaniu jednostek OSP Wierzbno i OSP Grębków.
W codziennym zabieganiu coraz trudniej wygospodarować czas na spotkania całej rodziny. Tylko naprawdę ważne wydarzenia mobilizują do choćby krótkiego bycia razem. Okazało się, że I Festyn Rodzinny był czymś ważnym! Przybyły na niego całe rodziny, przedstawiciele lokalnych instytucji, drużyny strażackie, młodzież z ośrodka wychowawczego, sąsiedzi z ościennych parafii i gmin. Była okazja do rozmów, wspólnych śpiewów, a nawet tańców. Stało się to możliwe dzięki zaangażowaniu wielu osób w przygotowanie festynu oraz wsparciu finansowemu miejscowych sponsorów – właścicieli sklepów, lokalnych zakładów pracy, banku i osób prywatnych. Rzeczywiście, przez chwilę poczuliśmy się, jak w jednej wielkiej rodzinie. Pozostaną zdjęcia, pamiątkowe dyplomy i puchary oraz idea organizowania festynów rodzinnych w kolejnych latach.
Małgorzata Wąsowska