11 listopada świętowaliśmy kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Często powtarzanym w tych dniach wyrażeniem było: „ Ojczyzna wolna !”. Minęło zaledwie 96 lat od ponownego zaistnienia na mapach naszego kraju, a jakże inną wymowę ma zacytowane stwierdzenie. Polacy A.D. 1918 przekazywali je sobie ze łzami w oczach i wypiekami na twarzy, łamiącym się ze wzruszenia głosem. Dzisiaj nie budzi większych emocji. Tylko nieliczni doświadczyli i pamiętają o okrucieństwie wojny. Życie w wolnym kraju dla większości społeczeństwa jest rzeczą oczywistą. Wokół patriotyzmu robi się dużo „szumu”, zwłaszcza medialnego, w kontekście zbliżających się rocznic wydarzeń historycznych, a na co dzień popularniejsze są inne postawy. Bo jak kochać ojczysty kraj w XXI wieku? Postrzegany jako wzór patrioty – Polak z szablą w dłoni czy karabinem wycelowanym w stroną wroga, dziś nie ma racji bytu. Podanie przez dzieci czy młodzież przykładów konkretnych działań będących wyrazem miłości do Ojczyzny nastręcza pewne trudności. Wiem o tym z własnego pedagogicznego doświadczenia.
Świętowanie ważnych dla naszej historii dat nie jest rzeczą łatwą. Co zaoferować, aby zachęcić do udziału i jak wzbogacić wiedzę i umiejętności uczestników związane z danym wydarzeniem? Okolicznościowe akademie i apele są potrzebne, ale w niewielkim tylko stopniu spełniają swoją rolę. Bierne słuchanie pozostawia w naszej pamięci tylko 5% zasłyszanych treści (stożek Dayl”e). Badania naukowe potwierdziły, iż zapamiętywaniu służy działanie.
Obchody Święta Niepodległości w Wierzbnie wyszły naprzeciw potrzebom współczesnego świętowania. Przybrały formę lekcji patriotyzmu. Nie można było pominąć teorii, ale nie zabrakło również działania, czyli czegoś co pozwala na zapamiętanie aż 70 % przekazywanych treści. Homilia podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny i program artystyczny w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół w Wierzbnie przypomniały o trudnej drodze kilku pokoleń Polaków do wolności, o ofierze złożonej na ołtarzu Ojczyzny, o radości w dniu 11 listopada 1918 roku.
Kwiaty złożone pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego były wyrazem naszej pamięci i wdzięczności. Był to wstęp do dalszego aktywnego świętowania. Odbył się Pierwszy Niepodległościowy Rajd Rowerowy po okolicy, mecz piłki nożnej, spotkanie przy ognisku i wspólne śpiewanie pieśni i piosenek o charakterze patriotycznym. Czy te działania można uznać za przejaw patriotyzmu ? Z pewnością tak. Przygotowania do rajdu, do meczu, wykonywanie kotylionów, dekoracji, okolicznościowych śpiewników związane było z 11 listopada. O tym dniu mówiło się dużo wcześniej, dla udziału w tak zaplanowanych obchodach Święta Niepodległości niejedna osoba zrezygnowała z wcześniejszych planów. Data i ważne wydarzenie z nią związane utrwaliło się w pamięci.
Na tej niezwykłej lekcji nie było nauczyciela. Wszyscy byliśmy uczniami – przedstawiciele lokalnych instytucji, strażacy, dzieci, młodzież, osoby starsze. Zapewne każdy coś z niej wyniósł, zapamiętał. Okazało się, że współczesny patriotyzm może być radosny i rozśpiewany. Mamy to szczęście, że żyjemy w wolnej Ojczyźnie !
Słowa podziękowania dla ks. Kazimierza Jóźwika za pomysł obchodów Święta Niepodległości i zarażenie nim innych.
Małgorzata Wąsowska