Myśl o wyjeździe młodzieży w Bieszczady długo dojrzewała w moim sercu: aby pokazać im piękno gór, bliskość i wielkość Pana Boga oraz zachęcić młodych do wysiłku przezwyciężania samego siebie i kształtowania silnej woli. Dodatkowym impulsem było duże zaangażowanie się młodzieży gimnazjalnej w przygotowanie II Festynu Rodzinnego w Wierzbnie.
Licząc, że Pan Bóg da nam piękną jesienną pogodę, wyruszamy wraz
z p. Elżbietą Wąsowską i Marleną Gorczycą, jako opiekunami, w grupie 23 radosnych osób. W środę zwiedzamy jeden z najpiękniejszych skarbów architektury renesansowo-manierystycznej w Europie – zamek w Krasiczynie, który został zbudowany na przełomie XVI i XVII wieku.
A potem wszyscy z podziwem słuchamy przewodnika i oglądamy obiekty Elektrowni Solina należącej do Zespołu Elektrowni Wodnych Solina – Myczkowce na rzece San. Solina jest jedną z największych elektrowni szczytowo-pompowych na dopływie naturalnym. Górny jej zbiornik tworzy największe w Polsce sztuczne jezioro. Juz przed 17.00 docieramy do Ustrzyk Górnych, gdzie mamy zakwaterowanie Archidiecezjalnym Domu Pielgrzyma, w którym byliśmy zakwaterowani. Uczestniczymy w miejscowym kościele we Mszy świętej i mamy możliwość ucałowania relikwii krwi św. Jana Pawła II.
Następnego dnia podczas wspinaczki podziwiamy piękno gór, w dobrych humorach zdobywamy Połoninę Wetlińs
ką i odpoczywamy w schronisku, które nosi nazwę Chatka Puchatka. Schronisko na Połoninie Wetlińskiej jest jedynym tak naprawdę górskim schroniskiem w Bieszczadach, pozostałe znajdują się w dolinach. Znajduje się ono na wysokości 1228 m n.p.m.
Po zejściu do Wetliny udajemy się na mobilny spacer Małą Pętlą Bieszczadzką, możemy zobaczyć zabytkowe cerkwie w Chmielu i Smolniku oraz wysłuchać regionalnych historii i ciekawostek. Wieczorem tego dnia czeka nas ognisko i dużo wrażeń.
Ostatniego dnia, juz w drodze powrotnej do Wierzbna odwiedzamy osadzone na szczycie
wzgórza Sanktuarium Męki Pańskiej w Kalwarii Pacławskiej, gdzie uczestniczymy we Mszy św. i jeden z ojców franciszkanów opowiada nam o tym pięknym miejscu. Przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej „cierpliwie słuchającej” modlili się wielcy Polacy: m.in. Stanisław Żółkiewski, Stefan Czarniecki, Jarema Wiśniowiecki, król Jan Kazimierz czy Jan III Sobieski. Pełni wrażeń wracamy do Wierzbna.
