„Przychodzę, aby dać ci życie w obfitości”

z14234832Q,Jezus-na-Stadionie---rekolekcje-prowadzone-przez-o„Przychodzę, aby dać ci życie w obfitości” (por. J 10, 10). Pod takim hasłem 18. lipca przebiegały  rekolekcje na Stadionie Narodowym prowadzone przez o. Johna Bashoborę. W tym modlitewnym spotkaniu  uczestniczyła także mała grupa naszych parafian.

Ojciec John – wbrew tego, co twierdzi wielu – nie jest „czarnoskórym, wioskowym szamanem”, ani „czarodziejem”, ale katolickim kapłanem, który w mocy Jezusa Chrystusa dokonuje wielkich cudów.

„Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą, węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16.17-18).

Świadectwo życia o. Johna ukazuje nam wyraźnie, że powyższe słowa z Ewangelii są nadal rzeczywistością żywą, której mocy możemy doświadczać każdego dnia. Bóg nieustannie, niezłomnie, niestrudzenie wychodzi każdego dnia naprzeciw człowiekowi, aby go podnieść, przytulić do Swojego serca i uzdrowić.

„Nie szukaj od razu potężnych cudów. Cudem jest to, że jesteście tutaj.”- mówił o. jns19Bashobora. Trudno w kilku słowach podsumować wszystko to co działo się na stadionie. Czas łaski,  45 tys. osób przybyło na ten obiekt sportowy, aby wspólnie się modlić,  słuchać słowa Bożego, adorować Chrystusa w obecnego w Najświętszym Sakramencie, pojednać się z Jezusem w spowiedzi – czy można sobie wyobrazić piękniejsze doświadczenie wspólnoty? Mocniejsze doświadczenie Kościoła?

Najważniejszym wydarzeniem każdych rekolekcji jest osobiste spotkanie z Jezusem. I to jest największy cud spotkania.  Ojciec John próbował prowadzić każdego z nas w to doświadczenie spotkania człowieka z Bogiem.  Jezus przychodził jako nasz Przyjaciel, który jest w stanie obdarować nas hojniej niż tego się spodziewamy. Przychodził jako Lekarz uwalniając nasze serca z stałej dolegliwości grzechu, lecząc zranienia, które niesiemy przez całe życie. Jezus w końcu przynosi utracony pokój. Wypełnia nasze serca prawdziwą miłością, której nie potrafimy zatrzymać jedynie dla siebie.

Jednym sercem, w jednym Duchu wsłuchiwaliśmy się w to,  co o. John mówił o Bogu :

„Bóg potrafi mówić do nas tylko miłością i chce, żebyśmy taką miłością odpowiadali mu i innym ludziom. Kiedy Jezus do nas przychodzi i wychodzi z nami z naszych trudnych sytuacji, to idziemy w Jego zbawieniu. Widzimy to w momencie chrztu Chrystusa, gdy Jezus wchodzi w naszą życiową sytuację.
A więc program Jezusa jest naszym programem w nim. On chce, żebyśmy pracowali z nim, nie dla niego, ale z nim. Jego mocą. Bóg okazuje swoją czułą miłość. I nie chce, żeby tą miłością powodował ból albo lęk; nie chce, żebyśmy szli za Nim, bo boimy się kary. Wierzący są wezwani, by motywowało ich wezwanie do świętości, Jego miłość dla nich. Miłość dla ludzi płonie w sercu Boga. Widzimy tę miłość na krzyżu. Jezus nie potępia, tylko przebacza. Widzimy, że ta miłość wypłjns23ywa jako rzeki z Jego serca. Widzimy na krzyżu, że On nas nie potępia, ale ponosi wielką cenę miłości. Musimy patrzeć na krzyż i zobaczyć, jak wielką cenę On poniósł za nasze grzechy. Zbawił nas nie tylko od grzechu, ale także od przekleństw. Mamy Zbawiciela, więc musimy się radować. Musimy się modlić: Przyjdź, weź mnie i napełnij mnie życiem! Przyciągnij mnie bliżej do Ciebie.
On chce nas zbawić od tego, co nas powstrzymuje od przyjęcia miłości Boga i dawania jej innym. Wszyscy jesteśmy młodzi, kiedy jesteśmy napełnieni Duchem Świętym, ale młodzi pamiętajcie, co Pan powiedział młodemu prorokowi Jeremiaszowi. Młody przyjacielu, pamiętaj: Stałeś się prorokiem, kiedy zostałeś bierzmowany w kościele jako dojrzały człowiek. Masz iść i głosić.”

Dzielmy się zatem z entuzjazmem wszystkim tym, czym zostaliśmy obdarowani przez Boga. Bądźmy apostołami Chrystusa w naszej codzienności. Mówmy o miłości i nadziei, którą wlewa w nasze serca. A tego widocznym znakiem i flagą będzie nasza radość.

Al. Piotr Wróblewski

20150718_071516_zmień rozmiar

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.