W Kościele otrzymujemy od Jezusa Chrystusa bezcenny skarb. On Sam daje się nam w Eucharystii jako pokarm dla duszy. Pan Jezus mówi do swoich uczniów, również tych dzisiejszych: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało, wydane za życie świata. (…) Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne… (J 6,51.53-54).
Jednym z objawów choroby, oprócz podwyższonej temperatury i złego samopoczucia, jest brak apetytu. U wielu chrześcijan symptomem duchowej choroby (czyli osłabienia wiary) jest „brak apetytu” do czytania Ewangelii i częstego przyjmowania Chrystusa w Komunii św. Nasz rodak, św. Jan Paweł II powiedział do młodzieży: „Chrystus nie chce, żebyśmy byli głodni. Chrystus nie chce, żebyśmy byli puści. Ch
ce, żebyśmy byli nasyceni duchowo prawdą i miłością przy stole słowa Bożego i przy stole Eucharystii” (Częstochowa, 06.6.1979 r.)
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa i procesja eucharystyczna to szansa na ożywienie osłabłej wiary i napełnienie serc radosną ufnością do Chrystusa w Eucharystii. Z entuzjazmem śpiewamy podczas procesji: „Zróbcie Mu miejsce – Pan idzie z nieba, pod przymiotami ukryty chleba. Zagrody nasze widzieć przychodzi, i jak się dzieciom Jego powodzi”. Chrystus Pan wciąż czeka na każdego z nas w tabernakulum katolickich świątyń. Nasz Pan i wierny Przyjaciel jest obecny, ale niestety przez wielu zapomniany. Wciąż nas zaprasza: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Gorąco proszę, nie żałujmy czasu na nawiedzenie Najświętszego Sakramentu i
osobistą rozmowę z Chrystusem, który z miłości został dla nas, jako więzień tabernakulum.
Ojciec święty Jan Paweł II powiedział na Kongresie Eucharystycznym we Wrocławiu: „Chrystus obecny w Eucharystii uczy nas, czym jest prawdziwa wolność i jak z niej korzystać. Człowiek dzisiaj potrzebuje wielkiego powrotu do Eucharystii. Tylko ona bowiem może objawić pełnię nieskończonej miłości Boga i odpowiedzieć na jego pragnienie miłości” (Wrocław, 01.6.1997 r.).
Ze swej strony staram się codziennie o 15.00 trwać przed Chrystusem Eucharystycznym
i zawierzać Jego Miłosierdziu całą Ojczyznę, każdą rodzinę i tych, do których jestem posłany.
