Wielkanoc we wspólnocie!

IMG_7841_zmień rozmiarBracie i Siostro!

W tych dniach zatrzymujemy się przy pustym grobie Jezusa. I może zrodzić się pytanie: po co Wielkanoc, jaki mają sens te Święta dla współczesnego człowieka? Właśnie po to jest Wielkanoc, aby nie dać się ogłupić i w pędzie życia na chwilę się zatrzymać. Wielkanoc jest po to, aby dotrzeć do pustego grobu, aby pozwolić Bogu odnieść zwycięstwo nad ludzką słabością, aby z pełnym przekonaniem powiedzieć: „Jezu, ufam Tobie!” Wielkanoc to przecież Zmartwychwstały Jezus Chrystus, który w Sakramencie Chrztu św. wkroczył w twoje życie i chce być w nim obecny każdego dnia. Zmartwychwstanie dzieje się wówczas, kiedy Ty i ja  powstajemy ze swoich słabości, kiedy stajemy się lepsi, bo przezwyciężamy swoje lenistwo, pychę, krytykanctwo i gniew.

Bracie i Siostro! Ktoś mądrze powiedział:

  • „Po to są Święta Wielkiej Nocy, aby powiedzieć przepraszam, by zapomnieć, wybaczyć, by podać i uścisnąć dłoń…
  • Po to jest Wielkanoc, aby bardziej kochać, kolejny raz dać szansę Miłości…
  • Miłości, która została ukrzyżowana, a potem zmartwychwstała.
  • Tylko taka Miłość jest zdolna  przemienić Ciebie i mnie.
  • Tylko Zmartwychwstałą Miłość jest zdolna przemienić świat i człowieka”.

Bracie i Siostro! Życzę, by to Zmartwychwstanie dokonywało się w nas w każdej Eucharystii.

Często młodym stawiam pytanie: Gdzie spotkałeś Zmartwychwstałego Chrystusa?

Dziś ja sam odpowiem: Szczególnie przeżyłem spotkanie z Chrystusem podczas uroczystej Liturgii Wigilii Paschalnej, bo On jest światłością świata i rozjaśnia swoją mocą wszelkie ciemne zakamarki duszy. Radością spotkania ze Zmartwychwstałym była także radość dzieci, które otrzymały niewielkie nagrody za gorliwe przeżywanie nabożeństw Dróg Krzyżowych w Wielkim Poście. A w poniedziałek Wielkanocny odwiedziłem samotnego człowieka i serdecznie z nim rozmawiałem. W trakcie tego spotkania uświadamiam sobie, że to Chrystus, który  czekał na mnie, ale nie  poznałem Go jak uczniowie w drodze do Emaus.

IMG_7894_zmień rozmiar

Z modlitwą i chrześcijańskim pozdrowieniem:

„Chrystus Zmartwychwstał!  Prawdziwie Zmartwychwstał!” – ks. Kazimierz

Niedziela Palmowa i Wielki Tydzień

20160320_120857_zmień rozmiar W Niedzielę Palmową przed uroczystą sumą Ks. Stanisław Abramczuk dosiadł kucyka, aby przybliżyć najmłodszym parafianom wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. Dzieci, radośnie wymachując palmami, rozpoczynały procesję wokół naszej świątyni. Radosne „Hosanna Synowi Dawidowemu!” wprowadzało parafian w podniosły nastrój.

W czasie Eucharystii młodzież, z podziałem na role, czytała Mękę Pana Jezusa w relacji Łukasza ewangelisty. Przy wjeździe Jezusa do Jerozolimy owacje ludzi były autentyczne. Św. Łukasz odkreśla, że był to tłum uczniów wielbiących Pana Boga za cuda, jakie widzieli (Łk 19,37). Ale za pięć dni nie pozostanie z nich ani śladu. Inny tłum zgromadzony u Piłata będzie wołał: Ukrzyżuj Go!”20160320_120935_zmień rozmiar

Wraz z całym Kościołem weszliśmy w Wielki Tydzień. Przed nami najważniejsze dni, tzw. „Święte Triduum Paschalne”.

Wielki Czwartek prowadzi nas do Wieczernika, gdzie Chrystus Pan po raz ostatni spożywa wieczerzę paschalną. Jako testament miłości daje nam Eucharystię, Siebie żywego pod osłoną chleba i wina. Daje nam Swoje Ciało i Krew oraz powierza Apostołom i ich następcom: „To czyńcie na Moją pamiątkę” (Łk 22, 19).

W Wielki Piątek stajemy na Golgocie u stóp Krzyża, gdzie Jezus dokonał odkupienia każdego człowieka. Z szacunkiem klękamy i całujemy krzyż. Wypada, aby każdy katolik znalazł w tym dniu czas, by  wejść do kościoła na adorację Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. To czas niezgłębionego Miłosierdzia Bożego. W Wielki Piątek (1937 r.) Pan Jezus powiedział do s. Faustyny Kowalskiej: „Pragnę zaufania od swych stworzeń, zachęcaj dusze do wielkiej ufności w niezgłębione miłosierdzie moje. Niech się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie to wszystko w otchłani miłosierdzia mojego” (Dz. 1059).

Wigilia Paschalna wieczorem z soboty na Wielką Niedzielę jest już świętowaniem chwalebnego Zmartwychwstania Chrystusa. To najpiękniejsza liturgia, w której możemy doświadczyć Chrystusa jako Światłości świata, bogatej historii zbawienia (5 czytań ze Starego Testamentu), odnowić chrzcielne przyrzeczenia oraz śpiewać radosne: „Alleluja”, bo Pan prawdziwie zmartwychwstał!

Zapraszam na przeżycie tych wydarzeń w parafialnej wspólnocie: w Wielki Czwartek o 18.00 – Msza św. Wieczerzy Pańskiej; w Wielki  Piątek o 18.00 – Liturgia Mąki Pańskiej i w Wielką Sobotę o 20.00 – uroczysta Wigilia Paschalna a o 6.00 rano – Rezurekcja.

20160320_120806_zmień rozmiar

Obiecuję modlitwę w tym czasie – Ks. Kazimierz.

13 marca: Droga krzyżowa ulicami Wierzbna

IMG_7725_zmień rozmiarW Orędziu na Wielki Post Papież Franciszek przypomniał nam: „Jakże pragnę, aby miejsca, w których wyraża się Kościół, w szczególności nasze parafie i nasze wspólnoty, stały się wyspami miłosierdzia na morzu obojętności!” Doświadczamy w wspólnocie Kościoła Miłosierdzia Bożego i wciąż uczymy się okazywać miłosierdzie bliźnim w konkretnych czynach miłości. Wciąż mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby nasza miłość mogła zwyciężać obojętność i uprzedzenia, abyśmy na co dzień praktykowali uczynki miłosierdzia w swoim środowisku i dyskretnie oraz bezinteresownie pomagali ludziom.

Tegoroczne rozważania Drogi Krzyżowej, przygotowane przez Agnieszkę Leszko,  pomogły nam zatrzymać się nad realizacją w naszym życiu uczynków miłosierdzia względem ciała i duszy. To jeszcze za mało, że znamy je na pamięć z katechizmu. Przy każdej stacji rozważaliśmy jak stawać się bardziej miłosiernymi, wypełniając konkretny czyn. Pan Jezus powiedział: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”(Mt 5,7).

Jestem wdzięczny p. Anecie Miklaszewskiej za prowadzenie śpiewu, druhom strażakom za asystę i kierowanie ruchem drogowym, wszystkim, którzy chętnie nieśli krzyż i prowadzili rozważania przy poszczególnych stacjach. Miłosierny Bóg obdarzył nas słoneczną pogodą i w tym dniu jako wspólnota parafialna staliśmy się, wspomnianą przez Ojca św. Franciszka, „wyspą miłosierdzia”.IMG_7687_zmień rozmiar

Zakończę modlitwą z naszych rozważań: „Panie Jezu Miłosierny, pragniemy Cię prosić, byś poszerzył nasze serca i uzdolnił je do lepszej służby innym. Wybacz nam, że często skupieni na sobie i własnych potrzebach, zaniedbujemy uczynki miłosierdzia. Wybacz nam, że zamiast naśladować Ciebie, który dla nas stałeś się Sługą, naśladujemy fałszywe wzory tego świata. Zamiast troszczyć się o innych, często szukamy jedynie własnej korzyści i wygody. Pomóż nam pełnić uczynki miłosierne co do ciała i duszy, ale daj nam też wyobraźnię miłosierdzia, abyśmy umieli wyjść poza katechizmowy katalog, który przecież uczynków miłosierdzia nie wyczerpuje. Tyle jest jeszcze aktów dobroci, których w katechizmie nie zapisano. Choćby: długi darować, zwaśnionych pogodzić, prześladowanych bronić.

Kiedyś przyjdziesz jako Sędzia i odmierzysz nam taką miarą, jaką my mierzymy. Panie! oby była to miara miłosierdzia!”

IMG_7656_zmień rozmiarZ wdzięcznością  za wspólną modlitwę – ks. Kazimierz

„Wstanę i pójdę do mojego Ojca” (Łk 15,18): o Rekolekcjach Wielkopostnych (26 – 28.02.2016)

Rekolekcje2016_1_zmień rozmiarDecyzja marnotrawnego syna z Jezusowej przypowieści, zapisanej przez ewangelistę Łukasza, zapoczątkowała proces odzyskiwania przez niego utraconej godności. Stanowcze postanowienie było pierwszym, ale jakże ważnym krokiem. Wkrótce znalazł się w ramionach kochającego Ojca, który niecierpliwie oczekiwał jego powrotu.

Przyznać się do błędów i upadków, zdobyć się na pokorę i pragnienie powstania – to bywa trudne.  Kochający Ojciec przewidział i to, bowiem pozostawił nam drogowskazy. One prowadzą nas do Tego, który nieustannie, z utęsknieniem czeka na nas. Zawiera je sakrament pokuty.

Dziś znowu wiemy więcej o tym szczególnym wyrazie miłosierdzia Boga wobec upadającego człowieka. Motywem przewodnim rozważań rekolekcji wielkopostnych w naszej wspólnocie parafialnej było przeżywanie sakramentu pokuty. Jesteśmy wdzięczni księdzu rekolekcjoniście, prałatowi Mirosławowi Mikulskiemu, za podjęcie tego tematu i sposób, w jaki to uczynił.

Pomógł on stanąć nam w prawdzie przed sobą, bowiem dokonał swoistego rachunku sumienia ze sposobu, w jaki my, ludzie wierzący, podchodzimy do sakramentu pokuty. Od ambony popłynęło wiele „niewygodnych” dla nas słów. Rekolekcjonista obnażył gorzką prawdę o systemie norm i wartości stworzonych przez współczesnego człowieka, nawet dotyczących relacji ze Stwórcą. Wygodnym, ale jakże odległym od nauki, którą głosił Jezus i pozostawił na kartach Ewangelii. Były to słowa prawdy, ale nie krytyki. Czy możliwe jest rozgraniczenie tego kontekstu w aspekcie „ łamania, przekraczania” określonych zasad? Okazuje się, że tak.

Słowa księdza Mikulskiego kierowane do nas nie były suchą, bezduszną oceną sposobu przeżywania sakramentu pokuty. Nie były jedynie wytykaniem błędów. Słuchaliśmy słów kapłana autentycznie zatroskanego o nasze powstanie i powrót do Ojca. Mówił do nas i o nas ktoś, kto się z nami utożsamiał. Ktoś, kto tak jak my z drżeniem staje u kratek konfesjonału, kto ze wzruszeniem wspomina mądrość życiową niewykształconych rodziców  i ….  nie sposób przytoczyć wszystkiego.

Wielką sztuką jest dotykać sfery ludzkich słabości pod kątem sprowokowaniRekolekcje2016_2_zmień rozmiara  osobistej refleksji, aby nie wywołać oburzenia słuchacza. Rozważania rekolekcyjne były rozbudowane, ale, myślę iż podzielam opinię ogółu: czekało się na kolejne słowo, a czas zdawał się zatrzymywać w miejscu. Co jeszcze mógł zyskać uczestnik świętego czasu rekolekcji? Ksiądz rekolekcjonista podzielił się z nami praktycznymi wskazówkami na temat przeżywania sakramentu pokuty. Nasze mapy drogowe, mapy powrotów do Ojca wzbogaciły się więc o kolejne drogowskazy!

Przeżyliśmy szczególny czas, usłyszeliśmy wiele głębokich słów. Na pewno na nich możemy budować proces naszej wewnętrznej przemiany – powstawania i powrotów.

Deo gratias!

                                                                                            Małgorzata Wąsowska